z kategorii Analiza fundamentalna

Próba posprzątania po burzy w Helsinkach, na szczycie Trump-Putin

448
Próba posprzątania po burzy w Helsinkach, na szczycie Trump-Putin

Prezydent USA Donald Trump próbował we wtorek okiełznać swoją porażkę w związku ze swoją wypowiedzią na konferencji w Helsinkach i uznaniem za fakt, że prezydent Rosji Władimir Putin nie był odpowiedzialny za wtrącanie się w wyborach prezydenckich w USA w 2016 roku.

Trump swoją wypowiedzią w poniedziałek ogłuszył świat, mówiąc że nie widzi żadnego powodu, dla którego Rosja mogłaby ingerować w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Mimo, że agencje wywiadowcze Stanów Zjednoczonych uznały, że Rosjanie wpływali na wygraną Trumpa.

Wypowiedź ta wywołała ogromne oburzenie wśród polityków i obywateli Stanów Zjednoczonych. Fala krytyki, która spłynęła na Trumpa spowodowała, że następnego dnia oświadczył, że się przejęzyczył.

,,Powiedziałem słowo ,,would’’ zamiast ,,wouldn’t’’,’’ powiedział Trump dziennikarzom w Białym Domu, ponad 24 godziny po swoim spotkaniu z Putinem. ,,Zdanie powinno brzmieć: ,,Nie widzę żadnego powodu, dla którego nie byłaby to Rosja’’.

Trump, który miał okazję publicznie upomnieć Putina podczas konferencji prasowej w Helsinkach, pochwalił rosyjskiego przywódcę za jego ,,silne i mocne’’ zaprzeczenie konkluzji amerykańskich agencji wywiadowczych, że państwo rosyjskie mieszało w wyborach.

Stojąc u boku Putina w Helsinkach, Trump powiedział reporterom, że nie jest przekonany, że to Moskwa. ,,Nie widzę żadnego powodu, dla którego by to była’’ - powiedział Trump.

Mimo, że spotkał się z presją ze strony krytyków, krajów sprzymierzonych, a nawet własnego personelu, Trump nie wypowiedział ani jednego lekceważącego słowa o Moskwie w żadnej z tych kwestii, które doprowadziłyby do tego, że stosunki między dwiema potęgami nuklearnymi spadłyby do najniższego poziomu od czasu zimnej wojny.

Republikanie i Demokraci oskarżali go o bycie po stronie przeciwnika, a nie własnego kraju.

Pomimo telewizyjnego wywiadu i licznych wpisów na Twitterze, Trump nie poprawił swoich wypowiedzi. Czytając głównie z przygotowanego oświadczenia, Trump powiedział we wtorek, że ma całkowitą wiarę w amerykańskie agencje wywiadowcze i zaakceptował ich wnioski.

Następnie wycofał się ze swojego scenariusza, aby zabezpieczyć się przed odpowiedzialnością za ingerencję wyborczą: ,,Mogą to być również inni ludzie. Jest wielu ludzi.’’

Jego powrót nie zdołał rozwiać kontrowersji. Demokraci odrzucili oświadczenie Trumpa jako ograniczanie szkód politycznych.

,,To musi być uznane za to, czym jest, czyli po prostu próbą posprzątania bałaganu, który zrobił wczoraj" - powiedział Adam Schiff, starszy demokrata w Izbie Reprezentantów Komisji Wywiadowczej.

Przywódca Demokratów Senatu Chuck Schumer powiedział, że komentarze Trumpa we wtorek były kolejną oznaką słabości, szczególnie jego stwierdzenie, że ,,może to byli inni ludzie’’ odpowiedzialni za wtrącanie się do wyborów.

,,Zrobił okropne oświadczenie, próbował się wycofać, ale nawet nie mógł się zmusić do cofnięcia się’’ - powiedział Schumer w Senacie. Według niego pokazuje to słabość prezydenta Trumpa, który boi się bezpośrednio zmierzyć z Putinem."

Polityczna burza ogniowa wokół występu Trumpa w Helsinkach pochłonęła administrację i rozprzestrzeniła się na ich kolegów Republikanów, zrzucając większość częstych kontrowersji, które wybuchły podczas niespokojnych 18 miesięcy sprawowania urzędu.

Przywódca większości w Senacie Mitch McConnell, powiedział dziennikarzom, że Rosja nie jest przyjacielem Stanów Zjednoczonych i ostrzegła przed powtórką wtrącania się do wyborów w listopadzie podczas wyborów do Kongresu.

,,Jest nas wielu, którzy w pełni rozumieją, co wydarzyło się w 2016 roku i naprawdę lepiej nie powtórzyć tego w 2018 roku’’.

Niektórzy ustawodawcy mówili, że będą szukać środków zaradczych przeciwko Rosji w Kongresie.

Kilku senatorów z obu partii popierało ostrzejsze sankcje wobec Rosji. McConnell i mówca Paul Ryan, który nazwał rząd Rosji ,,groźnym’’, powiedział, że ich izby mogą rozważyć dodatkowe sankcje wobec Rosji.

Kongres w przeważającej większości uchwalił w zeszłym roku ustawę o sankcjach przeciwko Moskwie w związku z wyborami. W kwietniu Skarb Państwa nałożył sankcje na rosyjskich urzędników i oligarchów w jednym z najbardziej agresywnych ruchów Waszyngtonu, by ukarać Moskwę.

Jeszcze przed zarzutami rosyjskiego wtrącania się, napięcie było wysokie w związku z obawami Moskwy o ekspansję NATO, rosyjską aneksją Półwyspu Krymskiego z Ukrainy w 2014 roku i wojskowym poparciem syryjskiego prezydenta Baszara al-Assada w syryjskiej wojnie domowej.

Niektórzy amerykańscy prawodawcy zasugerowali przekazanie rezolucji wyrażających poparcie dla agencji wywiadowczych lub wydających więcej na zwiększenie bezpieczeństwa wyborczego i zapobieganie cyberatakom.

Republikański senator Bob Corker, przewodniczący Senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, powiedział, że przywódcy kongresu szukają najskuteczniejszej reakcji.

,,Próbujemy dowiedzieć się, jaki byłby właściwy sposób, aby odepchnąć to z powrotem’’, powiedział Corker dziennikarzom. ,,Wiesz, że prezydent może wyrządzić więcej szkód w ciągu 15 minut na konferencji prasowej, niż my możemy cofnąć w ciągu sześciu miesięcy od podjęcia decyzji.’’

Demokraci powiedzieli, że chcą amerykańskiego tłumacza na spotkaniu w Helsinkach, aby zeznawać przed Kongresem na temat tego, co zostało powiedziane podczas prywatnej sesji Trump-Putin.

Amerykańskie agencje wywiadowcze wnioskowały w ubiegłym roku, że rosyjski rząd interweniował w kampanii wyborczej w 2016 roku i starał się uchylić głosowanie na korzyść Trumpa, czemu Moskwa zaprzeczyła. Specjalny radca prawny Robert Mueller prowadzi dochodzenie w sprawie tego zarzutu i ewentualnej zmowy w kampanii Trumpa.

Trump zaprzeczył zmowie i rzuca na śledztwo Muellera osąd, iż jest to polowanie na czarownice, które ma na celu umniejszeniu jego zwycięstwa wyborczego.

Jednak nie wszyscy republikanie byli zniesmaczeni zachowaniem Trumpa w Helsinkach. Senator Rand Paul powiedział, że ,,Prezydent zrobił dobrą rzecz, spotykając się z Putinem’’, ciekawostką jest to, że komentarz ten przyniósł mu publiczne podziękowania od Trumpa na Twitterze.

Władze polityczne i medialne Rosji ogłosiły szczyt jako zwycięstwo Putina w przełamywaniu zachodnich dążeń do traktowania Rosji jako pariasa.

Spotkanie prezydentów USA i Rosji w taki sposób podsumowała Rossjyskaya Gazeta: ,,Próby izolowania Rosji przez Zachód nie powiodły się’’.