z kategorii Analiza fundamentalna

Problemy Apple’a na rynku indyjskim

403
Problemy Apple’a na rynku indyjskim

W Indiach, drugim co do wielkości rynku smartfonów na świecie, Apple Inc. zwykle zręcznie zarządza relacjami z rządem, tym razem jest poddawany nowemu oraz niespodziewanemu testowi wysokich stawek.

Przez prawie dwa lata Apple walczyło z indyjskim regulatorem telekomunikacyjnym, żądając zezwolenia na użycie antyspamowej aplikacji rządowej. Nieprzestrzeganie przepisów, może spowodować, że telefony zostaną "usunięte z sieci", co oznacza, że przestaną funkcjonować, zagroził w ubiegłym miesiącu organ nadzorujący.

To tylko jedna z wielu bolączek firmy z Cupertino w Kalifornii, która prowadzi działalność w Indiach - rynek, który nazywa najwyższym priorytetem, a ma na nim zaledwie 1 procent udziału.

Apple nie otrzymało ulg podatkowych, których szukał dla dostawców, aby rozszerzyć produkcję lokalną – czyli jest to kluczowa kwestia, jeśli chce się uniknąć wysokich ceł importowych, które sprawiły, że ich iPhone, który jest już i tak drogi dla wielu indyjskich konsumentów, jest jeszcze droższy.

Lokalne wymagania dotyczące treści również powstrzymały amerykańskiego giganta technologicznego przed otwarciem własnych sklepów. Brak kanałów sprzedaży bezpośredniej przyczynił się do tego, że jest on podatny na dyskontowanie i skłoniło go do przeprowadzenia poważnej reformy strategii detalicznej.

W centrum ostatnich starań z rządem jest wszechobecny problem Indii związany ze spamem i uciążliwymi połączeniami - jeden z Indyjskich Urzędów Regulacyjnych Telekomunikacji (TRAI) próbuje wdrożyć aplikację, którą miałby zainstalować każdy producent telefonów.

Aplikacja jest dostępna w sklepie Android od 2016 roku, ale firma Apple już w marcu poinformowała, że aplikacja wg TRAI ,,zgodnie z założeniami narusza politykę prywatności sklepu App Store’’.

Nowa wersja systemu operacyjnego iPhone'a, oczekiwana jesienią, pozwoli na wiele funkcji aplikacji, ale nie w pełni zautomatyzowane filtrowanie spamu, ponieważ ta funkcja może otworzyć drzwi dla użytkowników Apple śledzonych przez strony trzecie, powiedział Apple w liście do regulatorów.

TRAI, mimo wszystko w zeszłym miesiącu powiadomiło indyjskie firmy telekomunikacyjne, o "wykreśleniu" urządzeń ze swoich sieci, jeśli urządzenia nie obsługują aplikacji antyspamowych zatwierdzonych przez rząd, daje im na to 6 miesięcy.

Szef działu public relations w Apple w Indiach, Kulin Sanghvi napisał: ,,Z niecierpliwością czekamy na współpracę z TRAI w celu rozwiązania problemu, przy jednoczesnym zapewnieniu, że w pełni szanujemy nasze zobowiązanie do ochrony prywatności i bezpieczeństwa naszych użytkowników".

Indyjskie Stowarzyszenie Komórkowe wyszło również w opozycji do ruchu regulatora.

Apple również nie znalazło przychylności wobec administracji premiera Narendry Modi, w sprawie podatków. Rząd lobbuje politykę, która zmusza zagraniczne firmy technologiczne do produkcji lokalnej, należy również przypomnieć, że rząd nałożył cła importowe.

Model podstawowy iPhoneX jest teraz wyceniony na prawie 1400 dolarów w Indiach - około 40 procent więcej niż w Stanach Zjednoczonych.

Firma Apple, która obecnie montuje w Indiach tylko dwa nisko-sieciowe iPhony, twierdzi, że import bezcłowy ma kluczowe znaczenie dla dostawców komponentów smartfonów i jest niezbędny do tego, aby lokalna produkcja była praktyczna.

Jednak wytłumaczenie Apple’a zostało zlekceważone, a jego konkurenci nie robią takich samych problemów.

Samsung Electronics buduje wszystkie swoje telefony lokalnie, w Indiach, a w zeszłym miesiącu otworzył największy na świecie mobilny zakład produkcyjny na obrzeżach New Delhi - który ma stać się centrum eksportu. Kluczowy dostawca chińskiego Xiaomi, kolejny poważny rywal Apple'a, powiedział w tym tygodniu, że wyda 200 mln USD na budowę fabryki w południowych Indiach.

Wysokie taryfy zaostrzają problemy sprzedaży dla Apple w Indiach, gdzie musi polegać na sieci dystrybutorów do dostarczania urządzeń. Konkurencja wśród sprzedawców detalicznych doprowadziła do powszechnego dyskontowania zarówno w sklepach fizycznych, jak i online, a polityka firmy Apple w zakresie utrzymania jednolitych cen na jednolitym rynku załamała się w Indiach.

Często oznaczało to również niepożądane doświadczenia zakupu dla konsumenta.

Dążąc do naprawienia tego, Apple mianował weterana firmy, Michela Coulomba, na nowego szefa sprzedaży w Indiach pod koniec zeszłego roku, a on zminimalizował swoich krajowych dystrybutorów z pięciu do dwóch. Na czerwcowym spotkaniu z około 20 kluczowymi partnerami handlowymi Apple, Coulomb nakreślił nowy program mający na celu wyeliminowanie dyskontowania i poprawę zakupów.

Według innych źródeł, Apple zamierza wdrożyć plany finansowania, które zaoferuje w partnerstwie z bankami, stanie się to bardziej atrakcyjne.

Niestety upłynie jeszcze trochę czasu zanim Apple otworzy swoje flagowe sklepy w tym kraju ze względu na wymóg, aby punkty sprzedaży bezpośredniej zawierały 30 procent treści lokalnych.

Do czasu, gdy Apple z powodzeniem zmierzy się z przeszkodami regulacyjnymi i sprzedażowymi, jego wyższej klasy iPhone'y będą prawdopodobnie zbyt drogie dla wielu indyjskich konsumentów, podczas gdy dla starszych modeli, rywale dopasowali wiele funkcji Apple’a po znacznie niższych cenach.

Przypominamy, że firma Apple jest pierwszą firmą w historii, której kapitalizacja przekroczyła 1 bilion dolarów